Wróć do bloga
Sierpień 2018Blog

Ikona designu XX wieku - a czy Ty masz już swojego „Chierowskiego”?

Katarzyna Uziembło siedząca w fotelu 366 Chierowskiego obok drugiego egzemplarza w kwiecistej tapicerce

Było lipcowe popołudnie, gdy przechodziłam koło śmietnika nieopodal domu rodzinnego. Lał deszcz, było zimno i jak najszybciej chciałam znaleźć się w środku ciepłego wnętrza. Ale mój wzrok przyciągnął ów śmietnik i to, co w nim zobaczyłam.

Z kontenera nieśmiało wystawały piękne podłokietniki o delikatnie zaokrąglonym kształcie, który kojarzyłam już z meblami z poprzedniego ustroju. „Znam to! - pomyślałam. To musi być Chierowski!” I nie pomyliłam się.

Nie zastanawiając się długo, wytargałam mokry fotel i cieszyłam się znalezioną perełką, obmyślając już w głowie plany renowacji mebla. W taki sposób znalazłam swojego „Chierowskiego” - w strugach deszczu, zapomnianego i niechcianego. Nie mogłam patrzeć, jak marnuje się takie wzornictwo, więc musiałam go uratować. Teraz służy mi w moim małym biurze i nie wyobrażam sobie już mojego trochę PRL-owskiego wnętrza bez niego.

Dlaczego zwykły fotel budzi taką ekscytację?

Pewnie nie każdy kojarzy nazwisko Józefa Chierowskiego, ale większość z nas zna jego słynny projekt fotela 366. Ta ikona PRL-owskiego designu gościła w latach sześćdziesiątych w mieszkaniach Polaków i we wnętrzach gmachów użyteczności publicznej.

Wzornictwo tego fotela jest znakomite - zważając jednak na czasy, w jakich powstał, czyli okres Polski Ludowej, trudno w to uwierzyć. PRL kojarzy się nam z niedbale wykonanymi elementami, niedostatkiem i słabej jakości materiałami. W tym przypadku nic bardziej mylnego. Forma mebla jest ponadczasowa.

Meble do Małych Mieszkań

Fotel został zaprojektowany zgodnie z zasadami programu Mebli do Małych Mieszkań (MMM). Oznaczało to, że miał być ergonomiczny - mieszczący się w niewielkich PRL-owskich mieszkaniach - funkcjonalny i wykonany z łatwo dostępnych materiałów. Właśnie taki jest ten mebel.

Konstrukcja jest prosta: składa się z siedziska zintegrowanego z oparciem oraz krzyżujących się nóg. Nogi występowały w trzech wariantach drewna - bukowym, dębowym i jesionowym. Elementem dodającym wygody są podłokietniki o obłym kształcie.

Fotel 366 Chierowskiego widziany z trzech stron - z przodu, pod skosem i z profilu
Krzyżujące się nogi i obłe podłokietniki - rozpoznawalna sylwetka modelu 366.

Projektant i pożar, który zaczął karierę mebla

Józef Chierowski (1927-2007), projektant zajmujący się wzornictwem przemysłowym, był związany m.in. z Dolnośląskimi Fabrykami Mebli w ��wiebodzicach. To właśnie tam rozpoczęto produkcję mebla znanego jako fotel Chierowskiego 366.

Jak to w życiu projektantów bywa, kariera mebla nie zaczęła się od zachwytów nad jego konstrukcją czy formą, a od sytuacji losowej - pożaru, który wybuchł w fabryce w 1962 roku. Z uwagi na palącą potrzebę nowych projektów, a także stosunkowo niską cenę, fotel modelu 366 wprowadzono do produkcji.

Kilka ciekawostek o fotelu 366

  • W latach 60-80 wyprodukowano ponad 500 000 egzemplarzy fotela modelu 366.
  • Fotel zaprojektowano zgodnie z założeniami programu Mebli do Małych Mieszkań (MMM) - modeli możliwie tanich i zajmujących mało powierzchni.
  • Produkcję rozpoczęto po pożarze w fabryce w Świebodzicach w 1962 roku, z uwagi na zapotrzebowanie na nowe projekty mebli.
  • Nogi zaprojektowano w formie krzyżujących się nożyc z widocznymi śrubami montażowymi. Nie taki był pierwotny zamysł projektanta - z uwagi na brak odpowiednich mocowań do połączenia użyto śrub.
  • Od 2014 roku właścicielem praw patentowych oraz producentem kultowego modelu jest polska firma 366 Concept.
  • 366 Concept produkuje fotel według pierwotnych założeń projektanta - śruby łączące siedzisko z nogami zostały schowane.
Fotel 366 w narożniku pokoju obok drewnianej komody z lat 60. i regału z książkami
Mój egzemplarz uratowany ze śmietnika - dziś stoi w domowym biurze.

A czy Ty masz już swojego Chierowskiego?

Jeśli nie, to zachęcam: odwiedź mieszkanie babci, przeszukaj piwnicę czy strych w starym rodzinnym domu, można też - jak ja - obserwować pobliskie śmietniki. Albo po prostu kupić nowy egzemplarz. Nie ma jednak większej frajdy niż samodzielnie znaleźć i odremontować swoje znalezisko.

Fotel model 366 sprawdzi się zarówno w skandynawskich, loftowych, jak i vintage wnętrzach. Wszystko zależy od naszej kreatywności i kolorystycznych połączeń.

Jego minimalistyczna, ponadczasowa forma na pewno wpisze się i w Twoje wnętrze. Powodzenia w poszukiwaniach!

Katarzyna Uziembło siedząca w fotelu 366 na tle surowej ściany i posadzki w szachownicę

Źródła

  • 366concept.com
  • pl.wikipedia.org/wiki/Józef_Chierowski
  • Irma Kozina, Polski design, Wydawnictwo SBM, Warszawa 2015

Fotografie: Katarzyna Kozłowska-Maciejak, Dariusz Majgier